Przy pisaniu powieści każdy autor mierzy się z wieloma problemami. By je pokonać, każda praca – niezależnie od tego, czy rozmawiamy o wielotomowej sadze high fantasy, czy krótkiej miniaturze kryminalnej o działaniu mafii w USA – wymaga sięgania do różnych źródeł, czasem sporządzania dodatkowych notatek. To właśnie jest research!

Nie tylko pisanie książki

Napisanie książki całkowicie z głowy to nie wszystko, bo też i nie wszystko da się obronić pojęciem fikcji literackiej. Nawet Andrzej Sapkowski, twórca „Wiedźmina”, którego akcja dzieje się w całkowicie wymyślonym uniwersum, zanim zabrał się za pisanie książki, wiele lat prowadził własny research, czyli badał grunt – poznawał tradycje słowiańskie, mitologie skandynawskie, czytał o etymologii słów, z których tworzył imiona postaci czy nazwy miejscowości. W przypadku Remigiusza Mroza sprawa wygląda podobnie – researchem poznawał przepisy prawne tak, by bohaterowie (chociażby policjanci) umieszczeni w Polsce, na przykład, w XX wieku zachowywali się zgodnie z ówcześnie obowiązującymi standardami i przepisami. Ale dlaczego to takie ważne…?

Kiedy researchu nie było…

Autor, który nie poświęcił minimum czasu badawczego, za to swoją pracę skończył na, ot, napisaniu tekstu z głowy, może mieć problemy z wydaniem. Tekst, w którym redakcja znajdzie zbyt wiele dziur logicznych, zostanie odrzucona. Błędy językowe łatwo poprawić, błędy redakcyjne również, jednak błędy logiczne wymagają znacznie więcej pracy, nieraz nieopłacalnej, narzucając pisanie od nowa. Szczególnie dotyczy to sytuacji, w której autor wykazuje się brakiem researchu – chociażby – geograficznego, chemicznego czy fizycznego. Na przykład zagina czasoprzestrzeń, skracając dystanse swoim bohaterom i odległości między miastami, ale jednocześnie wskazując zmianę klimatu. Ważne jest także utrzymanie researchu technologicznego i historycznego. Bohaterowie w świecie średniowiecznym nie mogą poruszać się pociągami czy nosić spodni z rozporkiem – zanim wynaleziono parowóz czy zamek błyskawiczny.

Jak daleko sięga research?

Oj bardzo daleko; w rzeczywistości zależy to od samego autora. Niektórzy autorzy ograniczają się do wyszukiwania informacji w przeglądarce sieciowej, inni – doświadczają głębiej (na przykład Joanna Chmielewska, pisząc książki o wyścigach konnych, sama na takowe chodziła). Oczywiście pisząc powieść o bohaterze, który pracuje jako kierowca wózka widłowego, nie musisz od razu zapisywać się na kurs na wózki unoszące; możesz jednak poprosić o wizytację, by zobaczyć taki wózek z bliska czy poczuć zapach hali i usłyszeć dźwięk maszyn.

Nie tylko w przypadku pisania książki research jest konieczny – robią go również aktorzy przygotowujący się do roli (na przykład Anthony Hopkins przy pracy nad „Milczeniem Owiec” odwiedzał więźniów i przeprowadzał z nimi wywiady). To ważne, ponieważ pozwala właściwie oddać rzeczywistość oraz poruszające się w niej postaci. Research gwarantuje spójność tekstu, a więc i wyższe oceny wśród zarówno krytyków, jak i przyszłych fanów Twojej twórczości. Polecamy!