Wakacje z rodziną bez instrukcji.

Jakiś czas temu słuchałam wywiadu z psychoterapeutą  Robertem Rutkowskim, prowadzący rozmowę zadał pytanie czy do wakacji z rodziną można się jakoś przygotować?

Pomyślałam sobie no tak…aż dziwne, że nikt nie wydał jeszcze poradnika „jak przeżyć urlop” albo „jak wytrwać na wakacjach z rodziną”… ?!

Urlop – z założenia czas odpoczynku, relaksu. Co można doradzać, poza tym gdzie warto się wybrać, co zobaczyć, czego spróbować itd?

A jednak

… na wymarzonych wakacjach nie zawsze jest błogo.

Bywa nerwowo, krzykliwie lub milcząco…

W czym rzecz?

Dlaczego nie umiemy się dogadać?

Przecież żyjemy razem, funkcjonujemy codziennie jako rodzina!

 

Przywieź dzieci.

Zawieź mamę do lekarza.

Zrób zakupy.

Odbierz receptę.

Rozładuj zmywarkę.

Wyprowadź psa.

Zapłać rachunki.

Odrób lekcje.

 

Powyższe polecenia, komunikaty organizacyjne, to nie rozmowa.

Mimo, że na co dzień być może się sprawdzają i wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku.

Na wakacjach też możemy je wydawać, ale otoczenie jednak inne, obowiązków jakby mniej, mamy więcej czasu, by rozmawiać…

Ale o czym rozmawiać z żoną, kiedy nie trzeba konsultować zakupów na kolacje?

Co z tym mężem robić kiedy telewizora nie ma?

Co robić z dziećmi, kiedy nie ma pani od hiszpańskiego, trenera od piłki nożnej, nauczyciela gry na fortepianie ani lekcji do odrobienia?

Dziwnie jakoś i nieswojo. A jak dziwnie i nieswojo to kto poniesie za to odpowiedzialność?

Kto zawinił, że odpocząć się nie da?!

 

Do takiej dziury mnie zabrałeś, nawet Internetu tu nie ma.

Dzieci tak rozpuściłaś, że nie można spokojnie obiadu zjeść.

W ogóle nie chciałem tu przyjeżdżać.

Mówiłam, żeby jechać we wrześniu, jak będzie trochę mniej ludzi.

Widzisz gdybyśmy pojechali tydzień później na pewno byłoby słońce.

Zawsze tylko Twoje plany się liczą.

 

Czujecie ten koszmar?!

 

Mam nadzieję, że Wam to się nie zdarza. 

Instrukcja na udane wakacje z rodziną brzmi naprawdę przerażająco.

Przecież to Twój mąż, Twoja żona, Wasze dzieci.

To nie projekt rodzina, to najważniejsze osoby w Twoim życiu, prawda?

Wystarczy zacząć rozmawiać.

Wystarczy wspólnie spędzać czas, szukać pasji, zainteresowań, otwierać się na nowe doświadczenia.

Wystarczy być uważnym, słuchać.

Wystarczy być dla siebie.

 

Co sądzisz na ten temat?

Czy ten post był dla Ciebie przydatny?

Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzu.

Dołącz do mnie na Facebooku –  improvementofskills

Dołącz do mnie na Instagramie –  improvement_of_skills

MONIKA SOSNÓWKA – KUŁAJ

MONIKA SOSNÓWKA – KUŁAJ

PSYCHOLOG

Witaj na moim blogu, cieszę się, że czytasz!

Chętnie poznam Twoją opinię, zostaw komentarz lub napisz do mnie wiadomość.

Szukaj na blogu

Zainteresowany?

Napisz do mnie