Świadomi rodzice to szczęśliwe dzieci.

Świadomi rodzice to szczęśliwe dzieci. To stwierdzenie wydaje mi się być więcej niż trafne.

W dorosłym życiu, w tym podczas rodzicielstwa, w większości korzystamy ze schematów, które  wynieśliśmy z domu i środowiska, w którym żyliśmy, dlatego bycie uważnym i refleksyjnym jest bardzo ważne w procesie wychowania.

Na przykład:

Jak pozwolić dziecku odreagować złość skoro wychowywano mnie zgodnie z zasadą „bądź grzeczny”, a więc nie krzycz, nie płacz, nie dyskutuj, bądź cicho…

No właśnie, a przecież każda emocja jest ważna, każda spełnia inną funkcję.

Niesamowita odpowiedzialność spoczywa na rodzicach, którzy wychowują swoje dzieci (Drogi Rodzicu, brawa dla Ciebie!)

Poniżej przeczytasz o 15 zależnościach, które wynikają z relacji rodzic – dziecko. 

 

  • Dziecko, które czuje miłość i wsparcie łatwiej nawiązuje kontakty z rówieśnikami.

 

  • Dziecko, które zna podstawowe funkcje emocji łatwiej zrozumie siebie i innych.

 

  • Dziecko, które ma możliwość wyboru rozwija swoją twórczość.

 

  • Dziecko, które jest słuchane chętnie mówi.

 

  • Dziecko, które może popełniać błędy uczy się przez doświadczanie.

 

  • Dziecko, które czuje się ważne okazuje szacunek innym.

 

  • Dziecko, które przepraszasz uczy się wyrozumiałości i wybaczania.

 

  • Dziecko, które jest straszone, rozwija  w sobie poczucie lęku.

 

  • Dziecko, które ma odpowiednią przestrzeń samodzielnie zdobywa nowe umiejętności.

 

  • Dziecko, które jest karane za negatywne emocje czuje się nieważne.

 

  • Dziecko, które słyszy, że rodzic zawsze wie lepiej, ma niskie poczucie własnej wartości.

 

  • Dziecko, które czuje presje bycia naj,  utożsamia swoją wartość ze swoimi osiągnięciami  i ma niestabilną samoocenę.

 

  • Dziecko, które obserwuje ciche dni rodziców poznaje sposób na (nie)rozwiązywanie konfliktów.

 

  • Dziecko, któremu nie jest poświęcana uwaga, zabiega o nią w sposób dowolny, byle skuteczny.

 

  • Dziecko, które wie, że w rodzinie przeżywany jest trudniejszy czas czuje się bezpieczniej niż dziecko, które widzi zdenerwowanie, ale słyszy, że wszystko jest w porządku.

 

Co sądzisz na ten temat?

Czy ten post był dla Ciebie przydatny?

Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzu.

Dołącz do mnie na Facebooku –  improvementofskills

Dołącz do mnie na Instagramie –  improvement_of_skills

MONIKA SOSNÓWKA – KUŁAJ

MONIKA SOSNÓWKA – KUŁAJ

PSYCHOLOG

Witaj na moim blogu, cieszę się, że czytasz!

Chętnie poznam Twoją opinię, zostaw komentarz lub napisz do mnie wiadomość.

Szukaj na blogu

Zainteresowany?

Napisz do mnie